Translate

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

74. Wyróżnienie od Madziorek


Spotkała mnie dziś przyjemność w postaci wyróżnienia od Madziorek. Jeszcze raz serdecznie dziękuję i zapraszam wszystkich do odwiedzenia bloga wspaniałej rękodzielniczki :)

To wyróżnienie pragnę dać wszystkim Wam. Za to że tu zaglądacie, za to, że mogę zaglądać do Was... za to że jesteście :-)

Buziaki :*

sobota, 27 kwietnia 2013

73. Bałwanki... czyli wielkie zakończenie UFO-ka


We Wtorek powstał ostatni krzyżyk! Jeszcze nie mogę w to uwierzyć, ale tak jest :D


Pewnego pięknego popołudnia postawiłam sobie ultimatum. Nie zaczynam nowego haftu, póki nie skończę tego! I tak od Piątku do Wtorku wspomagając się serialem skończyłam Bałwanki.
Zdjęcia dopiero dziś ponieważ haft dwa dni moczył się w wodzie nim wrócił do właściwego koloru. Nie sądziłam, że tak ciężko sprać kurz. Tak, trochę się zakurzył leżąc na biurku od czasu do czasu przenoszony z kąta w kąt...

Ale są skończone, uprane i uprasowane. Brak im jeszcze oprawy, ale to już inna historia.

A więc czas na zdjęcia :)

 



 

Dane techniczne:

Wzór: 177. Bałwanki 127x136 (29)
   
Wzór (projekt): Igiełka- Monika Blezień

Tkanina: Aida 18ct (70 krzyżyków/ 10cm)
   
 
Rozmiar: obrazek 19x19cm (z zapasem 29x29cm)
  
 
Mulina: Ariadna
 
 
Igła: gobelinowa DMC 28

Haft krzyżykowy: 2 nitki co jedną kratkę


Witam również nową obserwatorkę Katarzynę :)




piątek, 26 kwietnia 2013

72. Sal Sosnowy [7]

A lasek rośnie powoli...

Aktualnie jest...


Poprzednio było...


Przyrost nie jest oszałamiający zważywszy na fakt, iż poświęciłam ostatnio czas na skończenie Bałwanków! Odpowiedni wpis jutro jak tylko zrobię dobre zdjęcia :)

PS. Dziękuję za słowa otuchy pod ostatnim postem. To wiele dla mnie znaczy <3


piątek, 19 kwietnia 2013

71. Takie tam...


Dziś miała być kolejna odsłona Lasku... ale nie będzie. Za brak postępów po części odpowiada pogoda, która jak same widzicie bardziej zachęca do spacerów niż siedzenia w domu. Po części natomiast winne są wynik badań, za sprawą których czeka mnie wizyta w szpitalu. I to nie w roli odwiedzającego...

"Ach"... jak to czasem wzdychała moja babcia, po czym szła dalej. Powiedzmy, że przyjęłam do wiadomości co ma być i czekam. Odzyskawszy spokój ducha wracam do porzuconych robótek no i waszych blogów, które niezaprzeczalnie pokrzepiają ducha.

Buźka :*

sobota, 13 kwietnia 2013

70. Spodnie 2x i Kamizelkę raz... Poproszę!

Witajcie Kochane :)

Dawno jakoś nie było u mnie szycia... I kiedy tylko nadarzyła się okazja i potrzeba usiadłam do maszyny i tak oto powstały dwie pary spodni i kamizelka dla Szymka.


Spodnie proste. Takie aby tylko na gumce, do ponoszenia.

I kamizelka. Powstała ze starej kamizeli w rozmiarze taty. Przy szyciu pomocny był ten tutorial: link

Oto kamizelka, której Szymek nawet nie będzie nosił... Dlaczego? Cóż po uszyciu jej stwierdziłam, że nie chcę ubierać Młodego w same bure kolory. Tak więc kamizelka pozostaje jako lekcja szycia...


Dziękuję za pamięć i zapraszam ponownie :)

wtorek, 9 kwietnia 2013

67. Miś na Księżycu

Pogoda za oknem iście Kwietniowa :P Trochę Słońca, trochę wiatru (takiego, że mało głowy nie urwie:P )... no i nie zapomnijmy o śniegu, bo gdzie nie gdzie i ten jeszcze się uchował...
Zdaje się -a może to tylko moje marzenie- że Wiosna osiedliła się na dobre.
Życzmy sobie tego, a także i tego, by w przyszłym roku wcześniej przejęła "pałeczkę" od siostry Zimy ;-)

Tym iście zawadiacko wesołym akcentem witam was moi kochani wszystkich razem i każdego z osobna :D

Po tygodniowym okresie zastoju we wzorach i robótkach wszelakich wracam do normalności. A nawet z nowym wzorem.

"Miś na Księżycu", bo tak się ona nazywa ten obrazek jest w dwóch wersjach kolorystycznych. Dla dziewczynki i chłopca.
Rozmiar w krzyżykach to 179x200. W cm zależnie od użytej tkaniny.
Moja sugestia, to Aida 18ct lub 20ct kolor: Ecru.


Misio zrodził się z takiego oto rysunku
Cena: Plik PDF = 9,10 W jednym pliku znajdują się oba wzory (po jednym dla każdego koloru).

Na dziś tyle szaleństw ;-) Dziękuję za pamięć i liczne odwiedziny. Zapraszam znów :)

piątek, 5 kwietnia 2013

66. Sal Sosnowy [5]


Chyba ta przedłużająca się zima pozbawia mnie energii i chęci do czegokolwiek... Rezultat dwóch wieczorów (2h pracy).