Translate

niedziela, 10 sierpnia 2014

158. Wesołe autko - breloczek

Witajcie kochani :)

minęło kilka dni od ostatniego wpisu... Kilka dni w trakcie, których wyszywałam praktycznie od rana do wieczora. Dziwie się, że jeszcze nie doznałam przesytu krzyżykami :)

* * *

Dziś przychodzę do Was z nowym skończonym haftem i wzorem przy okazji.
Praca nad breloczkami tak mnie wciągnęła, że w wolnej chwili kombinuję z innymi wzorami. I tak, dziś przyszła kolej na "Wesołe autko"



W pewnym momencie do pozowania wykorzystałam Futrzaka. Model przespał sesję pomrukując zadowolony z okazanego mu zainteresowania :)



* * *


Wzór:

Dane techniczne:

Schemat: 198. - Wesołe autko
Projekt i wykonanie: Monika Blezień
Tkanina/ gęstość: kanwa plastikowa (bezbarwna) 14ct
Ścieg: Haft krzyżykowy (3 nitki)
Mulina: Ariadna, 5 kolorów
Wymiary (haftu w cm): 4x3,7
Wymiary (w krzyżykach): 22x19

Wzór jak i breloczki można nabyć tu: SKLEP

* * *


Witam serdecznie w mych progach: Syla, Izabela Rejman, Adrianna Karpowicz (oraz tych, których nie widzę :) )

niedziela, 3 sierpnia 2014

157. Kwiaty jednej godziny [1]

Pragnęłam go wyszyć odkąd postanowiłam zrobić wzór po przeczytaniu pewnej książki...
Przygotowałam materiały i dziś mimo innych prac rozpoczynam pracę nad tym haftem.

* * *

Obok powieści J. Grzędowicza czy Marka S. Hubertha wśród przeczytanych przeze mnie książek znalazła się też przysłowiowa "bajka dla dzieci".

"Momo, czyli osobliwa historia o złodziejach czasu i dziecku, które zwróciło ludziom skradziony czas" napisał Michael Ende. Już sam tytuł wiele wyjaśnia, więc przejdźmy dalej.
Książkę czytało się niezwykle przyjemnie, a sama opowieść wywarła na mnie bardzo miłe wrażenie. Jednak nie chciałabym pisać tu recenzji, więc ograniczę się do elementu, który wywarł na mnie to szczególne wrażenie i zapoczątkował pomysł na wzór.

W książce istnieje zegar, na którym w miejscu godziny pojawia się kwiat, po czym umiera. Rodzi się... jest pączkiem... rozwija płatki... one obumierają... i tak każda godzina na zegarze, to jeden kwiat, który umiera w swoim czasie. To tak mocno w skrócie.

Spodobała mi się wizja rozkwitającego kwiatu, ale dokonałam pewnej zamiany. W moim wzorze kwiat co godzinę zyskuje płatek, aż dochodzi do godziny 12 mając oczywiście 12 płatków.