Obserwatorzy
Strony
Szukaj na tym blogu
wtorek, 10 marca 2015
niedziela, 8 marca 2015
środa, 4 marca 2015
wtorek, 3 marca 2015
214. Słowik [2]
Kochane kobietki, dziękuję wam za miłe słowa pod adresem serwetki, dziękuję również za wasze komentarze pod moim pytaniem. Widzę, że wiele z was wyszywa kolorami, ale podoba mi się też, że jesteście elastyczne i dostosowujecie wyszywanie do swoich potrzeb :)
* * *
A dziś pierwsza odsłona haftu ze słowikiem... Poprzednio była tylko kanwa i muliny ;)
A dziś pierwsza odsłona haftu ze słowikiem... Poprzednio była tylko kanwa i muliny ;)
poniedziałek, 2 marca 2015
213. "Muśniecie wiosny" - serwetka
Kochani, dzięki Waszym sugestiom (na blogu i FB) serwetka została skończona 17 lutego (we Wtorek), ale pranie i konieczność oddania jej do obszycia sprawiła, że końcowy efekt mogłam ocenić dopiero w niedzielę wieczorem (22.02). Stąd brak postu w ostatni poniedziałek...
Z drugiej strony... ponieważ staram się częściej patrzeć na wszystko z optymistycznej strony... to ten tydzień opóźnienia pozwolił mi na spokojne dopracowanie szczegółów i odpowiednie przygotowanie wzoru, a jakość jest dla mnie na pierwszym miejscu. A więc, aby nie przeciągać... zdjęcia... dużo zdjęć ;)
Dane techniczne:
Serwetka z wzoru nr. 1004. Muśnięcie wiosny
Projekt i wykonanie: Monika Blezień
Tkanina/ gęstość/ kolor: Aida/ 14ct/ biały
Ścieg: Haft krzyżykowy (2 nitki), backstiche, supełki
Mulina: DMC, 26 kolorów
Serwetka z wzoru nr. 1004. Muśnięcie wiosny
Projekt i wykonanie: Monika Blezień
Tkanina/ gęstość/ kolor: Aida/ 14ct/ biały
Ścieg: Haft krzyżykowy (2 nitki), backstiche, supełki
Mulina: DMC, 26 kolorów
Wymiary (haftu w cm): 37x37 cm
* * *
Znacie mnie m.in. z tego, że lubię testować różne możliwości w hafcie ;-) Podczas wyszywania serwetki było podobnie. Przed rozpoczęciem pracy nad nią postanowiłam policzyć, ile czasu zajmie mi wyszycie. Początkowo wyliczyłam, że powinnam wyszyć w ok 60 godz (z kwiatkami, które miały być jeszcze w środku).... wyszło 57,5 godz (bez kwiatków).
Pierwszą część (narożnik) wyszywałam zmieniając co chwila nitkę i wyszywając po kawałku... co dało w sumie 29,5 godz. pracy.
Drugą część wyszywałam już inaczej, czyli kolorami. Najpierw jeden... potem kolejny, co dało w sumie 26,5 godz. pracy.
Jaki z tego wniosek? Przy drugim narożniku, oprócz zyskania 3 godzin zyskałam również komfort pracy. Niby takie oczywiste... i jak wspomnę wcześniejsze hafty, to tak właśnie pracowałam, ale świadomość tego udogodnienia przyszła dopiero teraz :) A Wy jak lubicie wyszywać? Każdy kolor po kolei, czy macie inne (swoje) sposoby?
Pierwszą część (narożnik) wyszywałam zmieniając co chwila nitkę i wyszywając po kawałku... co dało w sumie 29,5 godz. pracy.
Drugą część wyszywałam już inaczej, czyli kolorami. Najpierw jeden... potem kolejny, co dało w sumie 26,5 godz. pracy.
Jaki z tego wniosek? Przy drugim narożniku, oprócz zyskania 3 godzin zyskałam również komfort pracy. Niby takie oczywiste... i jak wspomnę wcześniejsze hafty, to tak właśnie pracowałam, ale świadomość tego udogodnienia przyszła dopiero teraz :) A Wy jak lubicie wyszywać? Każdy kolor po kolei, czy macie inne (swoje) sposoby?
niedziela, 1 marca 2015
212. Kwiaty jednej godziny [9]
W sobotę skończyłam 11-ty kwiat... zaczęłam również 12-ty, ale dziś przez pomyłkę z kolorami od rana miałam prucie. Chcąc to nadrobić wyszywałam z przerwami cały dzień, ale nie udało się skończyć całego kwiatka.
:*
:*
środa, 25 lutego 2015
211. Rodzina misiów II [7]
wtorek, 24 lutego 2015
210. Słowik [1]
Tych, którzy spodziewali się wczoraj kolejnej... końcowej już odsłony serwetki bardzo przepraszam. Nie wyrobiłam się :(
Dzięki Waszym sugestiom (na blogu i FB) ostateczna wersja serwetki jest nieco inna, niż zakładał początkowy projekt, ale o tym w przyszły poniedziałek. Do tego czasu na spokojnie przygotuję zdjęcia i wzór :)
Dziś ogłaszam oficjalne ogłoszenie pracy nad Słowikiem. Wzór powstał mniej więcej w tym samym czasie co ten na serwetkę, ale postanowiłam poczekać z wyszywaniem do końca serwetki.
Słowik prezentuje się tak...
a to przygotowana do niego kanwa i mulina DMC :)
Dzięki Waszym sugestiom (na blogu i FB) ostateczna wersja serwetki jest nieco inna, niż zakładał początkowy projekt, ale o tym w przyszły poniedziałek. Do tego czasu na spokojnie przygotuję zdjęcia i wzór :)
* * *
Dziś ogłaszam oficjalne ogłoszenie pracy nad Słowikiem. Wzór powstał mniej więcej w tym samym czasie co ten na serwetkę, ale postanowiłam poczekać z wyszywaniem do końca serwetki.
Słowik prezentuje się tak...
a to przygotowana do niego kanwa i mulina DMC :)
niedziela, 22 lutego 2015
209. Kwiaty jednej godziny [8]
Witajcie kochane czytelniczki :) Ostatnia odsłona 11-tego kwiatu była skromna... odpuściłam sobie i zamiast wyszywać leniłam się :) Dziś, mimo chorego dziecka w domu zawzięłam się i pracowałam intensywnie, aby skończyć... krzyżyki. Kontury zostały na inny dzień.
A tak prezentuje się kwiatowy zegar na dziś.
Jeszcze jeden mały kwiat i duży w środku :)
A tak prezentuje się kwiatowy zegar na dziś.
Jeszcze jeden mały kwiat i duży w środku :)
poniedziałek, 16 lutego 2015
niedziela, 15 lutego 2015
207. Kwiaty jednej godziny [7]
Hafciarskie lenistwo! Tak mogę podsumować weekendowe wyszywanie :P
Oczywiście planowałam sobie, ze wezmę się na maksa za pracę i zrobię tyle, że ho ho! Wynik jednak mówi sam za siebie...
Oczywiście planowałam sobie, ze wezmę się na maksa za pracę i zrobię tyle, że ho ho! Wynik jednak mówi sam za siebie...
* * *
Na koniec ciekawostka ;-)
W Piątek Szymon poszedł do kolegi... więc mama mogła w spokoju rozłożyć zestaw do farbowania i trochę się zabawić :) Efektem tej zabawy jest kolejna pofarbowana mulina.
Na koniec farbowania... po 4 płukaniach zauważyłam, że kolory wyszyły bledsze niż zakładałam. Wniosek z tego prosty... więcej ćwiczeń :) Ta mulinka pójdzie na początek na testowanie. Jakie... okaże się niebawem :)
W Piątek Szymon poszedł do kolegi... więc mama mogła w spokoju rozłożyć zestaw do farbowania i trochę się zabawić :) Efektem tej zabawy jest kolejna pofarbowana mulina.
Na koniec farbowania... po 4 płukaniach zauważyłam, że kolory wyszyły bledsze niż zakładałam. Wniosek z tego prosty... więcej ćwiczeń :) Ta mulinka pójdzie na początek na testowanie. Jakie... okaże się niebawem :)
środa, 11 lutego 2015
poniedziałek, 9 lutego 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)
