Translate

środa, 6 listopada 2013

110. Takie tam...

Drodzy Czytelnicy,

od ostatniego wpisu minęło ponad tydzień, a mam wrażenie jakby minął rok. W tym czasie ciszy jaki nastał prawie nie ruszałam komputera o haftach nie wspominając… Dopadła mnie chyba jesienna apatia i chwilowy przesyt Światem.
Czy Wam również zdarzają się takie okresy odstawienia wszystkiego na bok?

Jakoś przed nastaniem tygodnia ciszy udało mi się ukończyć kilka haftów. Dziś chcę je zaprezentować.
 

Śnieżynki



Pozostaje jeszcze jedna do wyszycia i odpowiednie oprawienie wszystkich. Nadal rozważam jak je wykończyć.
Wersja 1: Osiem zawieszek wykonanych jak pinkeep. Z jednej strony haft, z drugiej tkanina.
Wersja 2: Cztery zawieszki. Po dwa hafty śnieżynki na jedną zawieszkę. Zszycie jak w biscornu.

Trzeci hafcik, który doczekał się końca, to Latarnia morska ze wzoru 188.




 I wszystkie cztery razem.

Tu pozostały jeszcze dwa hafty. 
Przyznam, iż cierpliwość czasem zostaje nagrodzona. Od chwili zaprojektowania wzorów 188. miałam wizję ich wykorzystania. Nie miałam jednak odpowiedniej tkaniny. Szukając tkaniny udałam się nawet poza miasto i nic… Po czym niespodziewanie, nawet nie szczególnie o tym nie myśląc znalazłam tkaninę w SH… u siebie!
Człowiek w takich chwilach sobie myśli: „Nie szukaj… samo Cię znajdzie”. Też macie takie przygody?

Na koniec rzecz jasna wisienka na torcie :) Nagrody w ostatnim Candy.
Agnieszka pokazała paczuszkę na swoim blogu, więc mogę i ja.
Nagrodą było biscornu, zawieszka, coś dla ciała i ducha oraz akcesoria, która mogą się przydać. Bardzo się cieszę, że zawartość paczuszki uszczęśliwiła Agnieszkę:)

Całość wyglądała tak.


Biscornu i zawieszka


 
Dwie poduszki zapachowe o wymiarach ok. 10x10cm

Na dziś tyle :) Dziękuję serdecznie za Wasz odwiedziny i komentarze :))

12 komentarzy:

  1. Ale ładne :) ja się zabieram za moje i jakoś nie mogę zacząć:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy ma chwile kiedy potrzebuje odpocząć od wszystkiego. No więc odpocznij a potem wracaj to tego co kochasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miewam takie dni "odstawienia" wszystkiego na bok :) Piękne hafciki, ciekawa jestem efektów po wykończeniu, zwłaszcza śnieżynek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hafciki piękne i znając Twoje umiejętności na pewno zostaną wykończone ze smakiem.
    Ja też mam takie momenty w życiu ,kiedy czuję się wypompowana na maxa i nic kompletnie mi się nie chce i ogólnie czuję się do niczego . Czasem sobie myślę ,że takie dni są po to, by nabrać znowu nowej energii , by odpoczęły wszystkie nasze zmysły i byśmy ruszyły znów z kopyta ...do przodu :) I właśnie tego Ci życzę ,byś naładowała baterie i cieszyła nasze oczy swoimi pięknymi pracami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Same cuda! Biscornu fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śnieżynki śliczne. W sumie obie opcje będą ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne te śnieżynki, a prezenty przygotowałaś świetne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Same slicznosci, a kazdy projekt wykorzystania hafcikow jest dobry!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję,
za czas, jaki mi poświęcasz,
za mądrość, którą się dzielisz,
za szczerość, której nie szczędzisz.