Translate

sobota, 12 kwietnia 2014

137. Ucze się...

... robić ozdobne pudełka.

W wolnych chwilach (czyt. kiedy Szymon śpi) rozkładam warsztat z gilotyną, nożami etc. i ćwiczę robienie ozdobnych pudełek.
Samo wycięcie i sklejenie ścianek, to pestka. Schody zaczynają się, kiedy trzeba przykleić tkaninę.

W sieci znalazłam wiele różnych kursów na pudełka. Wypróbowałam dwa, ale nie jestem zachwycona osiągniętymi efektami...
Dziś pokazuję dwa zrobione wg kursów.

Pierwsze



I drugie...



8 komentarzy:

  1. Ale czemu niezadowolona, są świetne! Chciałabym takie umieć!:)) I wzór mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czemu jesteś niezadowolona? Bardzo mi się podobają, bardziej to drugie ale kochana znając Ciebie, już niedługo będziesz czarowała tutaj takie cudeńka, że będziemy patrzeć na nie z jeszcze większym zachwytem. Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam !!! Aż mi się nie chce wierzyć, że to pierwszy raz... Pudełka wyszły bardzo fajnie :)
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne, podziwiam bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Są śliczne . Dlaczego jesteś niezadowolona ?? Pięknie się prezentują .Gratuluję poskromienia nowej techniki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. obydwa mi się podobają :) bardzo fajnie prezentuje się ten pierwszy materiał :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi również podobają się obydwa, nie możesz być taka krytyczna wobec siebie, bo wszystko wyszło super :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję,
za czas, jaki mi poświęcasz,
za mądrość, którą się dzielisz,
za szczerość, której nie szczędzisz.