Translate

wtorek, 5 kwietnia 2016

299. Magnesy z myffinkami i kurs

Witajcie drogie czytelniczki. Ostatnio mam wiele pracy przy nowej Igiełce, a dokładnie nowym, lepszym sklepie, ale o tym więcej, jak już wszystko będzie gotowe. Dziś cofniemy się nieco w przeszłość, bo do Lutego, kiedy to w "Turkusowym hamaku" zorganizowano Siłownię twórczą, gdzie temat przewodni był "Na słodko".

Skusiłam się i wymyśliłam wzór z muffinami. Wyszywałam je w tajemnicy, gdyż taka była jedna z zasad. Z zadania wywiązałam się na ostatnią chwilę, ale jak to u mnie bywa efekt końcowy bardzo mi się nie podobał.

Projekt zakładał stworzenie magnesów na lodówkę z prostymi muffinami wyszytymi na lnie. Tak też zrobiłam, ale pokpiłam sprawę przy końcowej oprawie.

Zrobiłam za duże bazy (koła) i w efekcie muffinki gdzieś się pogubiły na tych magnesach...
Tak to wyglądało w pierwszej wersji.

Postanowiłam, że nie odpuszczę i wyszyłam ponownie hafty - z małymi zmianami we wzorze.

Tak prezentują się najnowsze muffinki. Wbrew pozorom najwięcej pracy wymagało dobranie kolorów papilotek, ale w końcu się udało i jest ok.


Dane techniczne:
Projekt i wykonanie: Monika Blezień

Magnesy z muffinami
Wzór nr: 2004. - Muffinki - Muffins 28x28 (4)
Materiały: len, tektura introligatorska, mulina, klej Magic, magnesy, klej na gorąco
Wymiary magnesów (średnica): 6 cm
Ścieg: krzyżykowy, 2 nitki, mulina Ariadna


To tyle na temat magnesów z muffinkami.
Chętnych na instrukcje jak je wykonać zapraszam niżej :)

 * * *

KURS na magnesy z muffinami w formie filmu ze zdjęć ;-)


 To mój drugi w karierze film, więc wszelkie uwagi mile widziane.

* * *

Dziękuję za uwagę i do zobaczenia niebawem :)

8 komentarzy:

  1. Podobają mi się takie magnesy. Na pewno skorzystam z Twojego kursu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Drugie o wiele lepsze niż pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowy projekt jest zdecydowanie lepszy - ciekawiej prezentują się proste formy składające się na babeczkę. Choć i tak jak zwykle jestem pod wrażeniem Twoich wzór i pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Drugie zdecydowanie lepsze ale pierwsze też niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałaś rację, drugie są takie jak trzeba. Świetne!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro miały to być magnesy, to druga wersja jest taka, jak trzeba. Pierwsza z tymi mafinkamai to raczej serwetki pod deserek, ale to moje zdanie, bo tak mi się kojarzy koronka dookoła hafciku na płócienku. Wzorki oczywiście świetne, w swej prostocie potrafią urzec.)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne hafciki. Ja kocham magnesy, fajnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję,
za czas, jaki mi poświęcasz,
za mądrość, którą się dzielisz,
za szczerość, której nie szczędzisz.