Translate

środa, 10 maja 2017

540. Puszki z sercem

Witajcie moje drogie,

W ramach odmiany od wzorów, haftów i stałej codzienności wróciłam na chwilę do decoupage. Przypomniały mi się leżące bezczynnie puszki po kawie z cykorią. W sam raz na praktykę.
 

Przy pierwszym podejściu pomalowałam na biało farbą akrylową. A co tam, pokryje. A guzik! Malowałam chyba z sześć razy, a obrazek i tak przebijał. Siódmy raz był już czarną farbą i tu pojawił się pomysł, aby zrobić dwie wersje. Białą i czarną ;)

I tak jedna puszka została czarna. Drugą też maznęłam na czarno (dwa razy). Potem jedną czarną znów na biało. Następnie obie pomalowałam preparatem do spękań przeciwnymi kolorami. Cel. Pod spękaniami miał przebijać przeciwny kolor.

O razu widać, że lepiej wyszło z białą puszką, ale szłam dalej.



Wymyśliłam sobie dekorację z seruszkowej serwetki z motywem łowickim.

Efekt ostateczny widać na zdjęciu. Nawet nie ma co tu komentować.



Spękania wyszły całkiem sympatycznie jak na drugi raz pracy z nimi ;-)

15 komentarzy:

  1. Moniko pomaluj ta czarną puszkę białym gesso , pokryje na bank za drugim razem , potem przyklej serwetką na białe tło , i dopiero pomalują tło wokół serwetki na czarno i będzie super !. Biała wyszła rewelacyjnie , bardzo lubię te folkowe serwetki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :) Będę pamiętać
      Decoupage jest mi jeszcze bardzo obce. w sumie to drugi raz siadłam do pracy przy tej technice ;-)

      Usuń
  2. Biała puszka wyszła super! Ale to dobrze, że pokazujesz obie - praktyka czyni mistrza a każdy zawsze najlepiej uczy się na własnych błędach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biała puszka wyszła świetnie, a na czarnej wiadomo efekt serwetki zaginął. Rada Anulki się przyda będzie lepiej jak po przyklejeniu serwetki tło pomalujesz na ciemny kolor. Ale jeśli idzie o spekania to nie mam pytań haha jeśli to jest początek w decu. Mi moje nie wychodzą tak jak bym chciała, a twoje mi się podobają. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. Bardzo ładnie Ci wyszło to białe pudełko, a czarne na pewno dasz radę uratować i też będzie piękne:-) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Biała puszka wyszła świetnie! A z czarną zrób tak jak napisała Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Biała rewelacja :) Jeszcze nigdy nie próbowałam decoupage, chociaż mam ochotę, ale niestety brak czasu mi nie pozwala.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale wyszło :) Dla mnie ta technika to zupełnie czarna magia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Spękania wyszły rewelacyjnie, a drugą puszkę spróbuj potraktować wg wskazówek Ani :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Praktyka czyni mistrza:) biała wyszła ślicznie, a z czarną, myślę, że też sobie poradzisz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Decoupage jest mi znany tylko z innych blogów ;)
    Ale biała puszka wyszła według mnie świetnie, a czarną można chyba zmienić na piekniejszą, jak piszą dziewczyny. Spękania wyglądają bardzo fajnie.
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I puszki mają drugie życie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wygladają bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję,
za czas, jaki mi poświęcasz,
za mądrość, którą się dzielisz,
za szczerość, której nie szczędzisz.