Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

środa, 27 czerwca 2018

620. Muffinki na farbowanej kanwie

Witajcie,

na początku Maja pokazywałam wam pierwsze próby farbowania kanwy. Do próby wykorzystałam kawałki kanwy w rozmiarze 14ct.



 Od dawna planowałam wyszyć te muffinki i nadarzyła się świetna okazja :)

Hafty po wyszyciu wyglądają tak.

Przy okazji w ramach próby odwagi zrobiłam filmik w którym pokazałam odplamianie pisaka. 
Miało to też na celu próbę z trwałością farby.


Przyznam się, że to mój drugi film, w którym mówię. Ha ha jakoś dziwnie mi gadać do telefonu, kiedy nikogo nie ma po drugiej stronie. 

 * * *

Oprawę haftów pokażę przy innej okazji, bo jeszcze do końca nie zdecydowałam jak. 

* * *
Muffinki powstały z zalegających zapasów muliny.

* * *

Uwaga!
Na zakończenie przypominam o zapisach na testowanie farbowanej kanwy.
Niebawem wybiorę 3 osoby.
 

7 komentarzy:

  1. Świetna jest ta Twoja kanwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciacho z żółtym wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
  3. O jak miło było usłyszeć Twój głos, nie zaskoczył mnie, takiego się spodziewałam :-) Miły i sympatyczny :-) I dla mnie jeszcze jedna nauka z tego filmu , nigdy nie wrzucałam kawy do miski i nie czekałam aż pisak sie rozpuści. Robiłam to pod bierzącą wodą , a jak nie puszczał zapierałam mydłem
    Farbowan kanwa jest super, jest to fajna alternatywa do wyszywania tła, za którym nie przepadam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. jak to dobrze zajrzeć do ciebie i zobaczyć, że też robisz filmiki
    poszukam cię na YT
    A hafty na tej kanwie wyszły bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdania nie zmieniałam: kanwa jest świetna
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo miło Cię usłyszeć. :)))) No jestem zachwycona tymi kolorami, muffinkami. Czysty zachwyt. <3 Masz głos pasujący do radia. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję,
za czas, jaki mi poświęcasz,
za mądrość, którą się dzielisz,
za szczerość, której nie szczędzisz.