Translate

sobota, 29 września 2012

19. Zakupy

Małe pocieszne zakupy :)

Kolejne 15 kolorów Ariadny trafiło do pudełeczka.


 Do 330 jeszcze trochę brakuje, ale sukcesywnie przybywa :)


Czas zabrać się za DMC.

Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 27 września 2012

18. Musujące kule w 'książniczkowym' kolorze

Powieki podparte zapałkami, ale...

Padam na pyszczek... Szymek złapał przeziębienie, co zaowocowało kilkoma nieprzespanymi nocami. Właściwie noce umknęły na czuwaniu i myśleniu jak pozbyć się duszącego kaszlu...
Udało się! Koniec z tym bakcylem! Poszło sobie ;p
Życie wraca do normy...

W trakcie tych trudnych dni i nocy, zakiełkował pomysł by jakoś uprzyjemnić dziecku czas.
Musujące kule!
Całkiem fajna sprawa :) Jeśli jeszcze nie znasz Polecam.
Składniki dostępne w każdym domu: soda, kwasek cytrynowy, mąka ziemniaczana itp.


Moje jak widać kul nie przypominają. Zrobione w foremkach do mufinek. Kolor uzyskany po dodaniu barwnika spożywczego. Zapachu niestety nie dało się załączyć, a szkoda... bo pachną malinami... Mniam!

Szymek ucieszył się niezmiernie, a z nim i ja. Zastrzeżenie miał jedynie co do koloru stwierdzając, że to kolor 'książniczkowy' [czyt. księżniczkowy]. Ciekawe skąd mu taka nawa przyszła do głowy?


Dla chętnych wrzucam przepis (zaczerpnięty ze strony www.wizaz.pl )

PRZEPIS 1*

100g sody oszyczczonej
50g kwasku cytrynowego
25g skrobii ziemniaczanej
25g mleka w proszku
25-30g masła kakaowego (do kupienia w aptece)
25 kropli olejku eterycznego
kilka kropli barwnika spożywczego


Wykonanie:
Wszystkie suche składniki wymieszać razem. Tłuszcz rozpuścić w kąpieli wodnej i dodać go do suchych składników razem z olejkiem eterycznym. Całość wymieszać do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Jeśli mieszanina będzie zbyt sucha można dodać odrobinę oleju z pestek winogron/oliwy z oliwek. Teraz należy dodać barwnik- jeśli zacznie się pienić, należy "ugasić" go, przyciskając łyżką.
Gotową mieszaninę można wkładać do pojemników na lód lub innych foremek i na kilka godzin (a najlepiej na całą dobę) wstawić do lodówki.

*z tego przepisu korzystałam "kule" wyszły rewelacyjnie, dodawałam olejku o zapachu pomarańczowym i pomarańczowego barwnika spożywczego. Fajnie nawilżają skórę !



Na dziś tyle :) Ciesze się, że bobinki się spodobały. Przyjemnością dla mnie było podzielić się pomysłem.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Witam również nowe obserwatorki :))



niedziela, 23 września 2012

17. Bobinki XXL [pomysły]

Witam niedzielnie :)


W Internecie trafić można na mnóstwo różnych pomysłów na Recykling, czyli powtórne wykorzystanie jakiejś zużytej rzeczy. Tak więc mam dziś propozycję na powtórne wykorzystanie rolki po papierze toaletowym. Zapraszam na pierwszy tutorial :)



1. Zasoby: klej do papieru (np. Magic), nożyczki, linijka, ołówek, rolka po papierze toaletowym, duża ciężka książka

2. Rozpłaszczamy rolkę.

3. Mierzymy od brzegu 2cm i zaznaczamy. Potem prosta linia do środka rolki również na 2cm.

4. Nacinamy linie pionowe (te biegnące do środka rolki); jak na zdjęciu.

 
5. Nacięty kartonik 'wywijamy' do środka. Po obu stronach.

6. I mamy coś takiego.


7. Tu widok z góry.

8. Klejenie. Klejem należy wysmarować wewnętrzną cześć zagięcia (po obu stronach)>




9. Jak również boki.

10. Czas na lekturę ;-) Książką należy docisnąć bobinkę. Czas zależy od kleju od 15 min do 1 godz.
11. Po sklejeniu wygląda tak. Bobinka gotowa.

12. Koniec. Bobinki XXL można wykorzystać np. do uporządkowania tasiemki, sznurków, gumy do spodni itp.


Na Do widzenia mój kochany 'marzyciel'...

Dziękuję za uwagę i zapraszam ponownie ;-)




sobota, 22 września 2012

16. W jasnych kolorach [wzór graficzny]

Witam o poranku :)

Ponieważ dostało mi się za nawoływanie do Świąt dzisiejsze wzorki nie są świąteczne ;p

Na początek "Motyl" Całkiem duży motyl, gdyż jego wymiary w krzyżykach to 280x269, ale nie ma co się strachać... ma zaledwie 8039 krzyżyków.

Widzę go na lnie wyhaftowanego fioletową nitką. Co prawda nie posiadam lnu, ale patrząc na zdjęcia prac innych dziewczyn tknęło mnie ku tej właśnie tkaninie i wydaje mi się, że najbardziej pasuje do motyla.
Może wkrótce się przekonamy...



Coś do pokoju dziecięcego. Na razie dwa obrazki, a właściwie jeden w dwóch wersjach kolorystycznych...
"Klocki", to kolejna propozycja. Ten mimo mniejszych wymiarów 129x129 krzyżyków składa się blisko z 10 tys krzyżyków.

Przyznam, iż krateczka gingham bardzo mnie zachwyciła i z pewnością jeszcze się pojawi we wzorach.


I jeszcze wersja dla chłopca.


Kolory mulinek (Ariadna), które składają się na klocki. Na górze typowe wyraziste kolory jakie lubią dzieci, na dole natomiast ich jaśniejsze pastelowe odpowiedniki, które składają się na paletę.


Jeśli jakiś wzór wpadł Ci w oko, zapraszam: http://igielka-mb.blogspot.com/p/wzor-graficzny-tu-kupisz.html


Na dziś tyle ;-) Ale zapraszam znowu :) Buźka:*

czwartek, 20 września 2012

15. Św. MIkołaj [wzór graficzny]


Bez zbędnego gadania... jeszcze ciepły wzór ze Św Mikołajem.
34 500 krzyżyków, 41 kol

Jakie wrażenia????


Wracam do tworzenia.... Buźka :*

poniedziałek, 17 września 2012

14. Wzorki na breloczki

Witaj ;D

Ponieważ zapowiada się całkiem przyjemny dzionek witam Cię z mocą tysiąca uścisków ;D
Spokojnie nie uduszę ;p

Przyszło Ci długo czekać na wzorki. Uff są... uwierz o ile tworzenie wzoru to nieziemska przyjemność to 'papierkowa' robota idzie w odstawkę i dostaje metkę 'Jutro'

Ale do rzeczy! Dziś małe wzorki z propozycją np. na breloczki. Impulsem do ich zrobienia była Promyk. Nawiasem mówiąc fajna babka. Jak wszystkie zresztą do których z chęcią zaglądam. Każda oferuje to coś czego nie ma nikt inny. Mega pozytyw w ich stronę ;D

I znów galopem na inny temat ;p Tak to jest jak przez głowę przetacza się milion myśli ;p


Stópki już znasz, a oto wzorek. Prawa i lewa strona.


Z dziecięcych, jeszcze body. Również w dwóch kolorach. Również obie strony.


Już nieco z innej bajki. Torebka na herbatę z hafcikiem filiżanki.

Ten wzorek jakoś lubię najbardziej. Inspiracją do niego był mały brzdąc, który całkiem sprytnie wymyślił jak otworzyć pudełko, którego babcia otworzyć nie umiała (bo nie chciała ;p).
 
Pamiętasz z kreskówek... jak bohater wpadał na genialny pomysł a nad głową zaświecała mu się żarówka...To coś w tym kierunku.

Ten wzorek w swojej legendzie posiada trzy kolory z których można zrobić tło: niebieski, różowy, zielony. Wszystkie sprawdzone w korelacji z żółtą żarówką.

I ostatni na dziś. Znak równowagi dobra i zła. 

Wszystkie wzory znajdziesz tu: http://igielka-mb.blogspot.com/p/wzory-haft-krzyzykowy.html
Jeśli szukasz wcześniejszych zapraszam tu: https://www.facebook.com/MONIKA.BLEZIEN

Na dziś tyle. Jeszcze raz życzę Ci wspaniałego twórczego dnia i zapraszam ponownie ;)
Na mnie czeka wzór Św. Mikołaja. Liczę, że dziś dopełnię dzieła i zakończę proces tworzenia.Buźka :*

poniedziałek, 10 września 2012

13. Weekendowy hafcik, worek i uparty przedszkolak

Witam,

minęło kilka dni... dość burzliwych dni. Moje dziecię poznało smak przedszkola i po dwóch dniach euforii nastał nieco dłużysz okres buntu i walki z zasadami. Uff... wydaje mi się, że łatwiej byłoby polecieć na Księżyc niż przekonać małego uparciucha ;D Nawiasem mówiąc charakterek mamusi, więc... co tu dużo gadać ;p

Aby nieco zachęcić Młodego wymyśliłam worek na kapcie. Oczywiście miał powstać na spokojnie latem, ale jakoś tak szybko minęło...
No to Hej! na szybko. Chwila myślenia i zrobił się wzorek, w następnej była już kanwa, mulinka i cała reszta też.


Tak się prezentował w Piątek (07-09-2012)

A w Sobotę było tak! :(((((
Bardzo przypominałam tego stworka ;p
Mój bardzo dowcipny małżonek stwierdził ze szczerą powagą: "Że też jakiś zarazek nie bał się Ciebie zaatakować!" No masz ci pocieszenie! O_o Że niby taka straszna jestem?! ;p
Chyba jednak tak, bo choróbsko jak przyszło tak poszło i wrócił zapał do haftowania ;-)


Hafcik powstał w zasadzie w Niedzielę i to dopiero wieczorem, a prezentuje się jak widać. Na Adzie 18 wyniósł 6x6cm. Niby niewiele, ale kilka godzinek pochłonął. A to  był dopiero początek.
Literki wyszły jakoś tak na poczekaniu ;-) Tym bardziej dziwne, że symetryczne.


Kąpiel. Pomarańczowy pisak spiera się dość szybko jeśli hafcik moczy się w ciepłej wodzie. Czasem dodaję też Vanisha w płynie. Pomaga :)


Po jakiejś godzinie było prawie czysto.


Nie pozostało nic innego jak naszyć hafcik na tkaninę.. Początkowo miał być sam hafcik, ale wyglądał jakoś 'łyso'. Tasiemka, to był strzał! Całość całkiem dobrze się prezentuje jak na twór bez właściwego przygotowania i planu.

 
I jeszcze małe zbliżenie :)


Worek już jest... czas pomyśleć o plecaku ;D 

Tym samym dobiliśmy do końca :) Śpisz? Nie! Czyli nie było tak źle ;D

Dziękuję za Twoje odwiedziny, Buźka :*

środa, 5 września 2012

12. Maleństwa

Witam,

Skoro były wzorki ślubne, to wypada pomyśleć o dzieciach ;p

A tak serio... serio, to proponuję dziś kilka maleństw. Na ich powstanie duży wpływ miała Ania. Pewnego dnia wrzuciła zdjęcie swoich ostatnich wyrobów, czyli guziczków z małymi hafcikami i bum! Ołówek poszedł w ruch i spłodził kilka szkiców.

Dziś coś dla bobasa, czyli różne różności z nim związane ;-)

Wzorki mają ogółem 40x40 krzyżyków. Poszczególne elementy takie jak widać na zdjęciu.


Dwie wersje kolorystyczne. Dla dziewczynki i chłopca.


A na koniec mała niespodzianka. Wzorek powstał na prośbę Pani Haliny, ale jest dostępny dla wszystkich chętnych ;-)

"Sowa" ubrana w kolor czarny, więc legendę sobie odpuścimy ;]


To spojrzenie mnie rozbraja ;p Przypomina minę mojego kota jak ma focha ;p

Nie pozostało mi nic innego jak życzyć Ci wspaniałego dnia, bądź nocy (kto wie która to godzina...), a mnie czeka przelewanie pomysłów na papier i ubieranie ich w kolory.


Kończę... kończę i zakończyć nie mogę ;-) Na koniec pytanko: Czy masz ochotkę na małe wzorki, takie breloczkowo - zawieszkowe? Jak np. te wcześniejsze "Stópki".
Męczy mnie kilka pomysłów i nie wiem czy warto je wyciągać z zakamarków wyobraźni...


FIN :))))






poniedziałek, 3 września 2012

11. Ślubne wzorki

Śluby to bez wątpienia jedne z piękniejszych uroczystości.

Kwiaty, prezenty, uśmiechy, duma... jednym słowem 'Szaleństwo' i to na całego ;-)
Jeden dzień, w którym dwoje ludzi obiecuje poświęcić wiele, a może i nawet wszystko, dla dobra tej drugiej osoby. Jeden dzień, w którym Miłość dwojga jest celebrowana przez wszystkich zgromadzonych, którzy niewątpliwie życzą im samych pomyślności na nowej drodze.
Jeden dzień, który pamięta się długo... bardzo długo.
Przyznasz, że przyjemnie czasem wrócić wspomnieniami do tego pamiętnego dnia. Późniejsze uroczystości - chrzciny, komunie itp - też mają znaczenie, ale już nie dotyczą nas tak bardzo jak własny ślub. Ech... prawie sześć lat minęło... jak jeden dzień ;-)

Zebrało mi się na refleksje ;-) Zapewne to wynik tworzenia od pewnego czasu wzorów w tematyce ślubnej. Tak więc, aby nie przeciągać przedstawiam kilka propozycji.





To zaledwie część wzorów, które chcę Ci pokazać. Wkrótce druga część :)

Dziękuję za przemiłe komentarze i odwiedziny ;D

Buźka :*




niedziela, 2 września 2012

10. Dywanik

Co robicie z resztkami nici, włóczek, papierków scrapowych i innych resztek wszelakich?

Wyrzucacie? W życiu! Lepiej spożytkować jak na rękodzielnika przystało :)

Z takich właśnie resztek niewiadomego pochodzenia powstał dywanik do łazienki. Teoretycznie miał służyć wychodzącym spod prysznica... w rzeczywistości częściej służy naszemu kotu jako kolejne legowisko ;p

Czyli co? Ten zajęty. Robimy następny?!


Dywanik w rozmiarze 62x38 cm. Zrobiony na szydełku 7 mm. Grube jak długopis, ale przynajmniej pewnie leżało w ręku ;p
Splot powstał z ok 20 nitek... stąd taki rozmiar szydełka, co przekuło się na szybkie powstanie samego dywanika.


A u małe zbliżenie :)



PS. Na dziś tyle :) Wzorki mam nadzieję wrzucić jutro. Zapraszam :)