Translate

niedziela, 24 marca 2013

63. Karczochowe jajka


W ostatnim czasie poczyniłam kilka karczochowych jaj. Prawie wszystkie znalazły już nowy dom co bardzo mnie cieszy. Nie jest to pierwsza taka robótka. Pierwsza była w okolicach świąt Bożego Narodzenia. Skończyło się pokutnymi palcami i nie mniej pokłutą styropianową kulą.











W tym miejscu chciałam powitać nową osobę, ale jej nie widzę :( Tzn. widzę ostatnią, która dołączyła. Może ktoś poinstruować mnie gdzie zobaczyć, kto ostatni dołączył. Jeszcze nie w pełni ogarniam obsługę Bloggera.

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za odwiedziny:)

9 komentarzy:

  1. Ależ śliczne! Nie robiłam takich jajek, ale wyobrażam sobie, jakie są pracochłonne!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne jajeczka i takie kolorowe,wiosenne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne , kolorowe i takie trochę inne niż wszystkie co czyni ich wyjątkowymi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne jaja, a te kropiaste najbardziej mi się podobają :) Ja takie robiłam w zeszłym roku ale wszystkie zdobią czyjś dom. W tym roku chciałam zrobić takie dla siebie ale chyba będę musiała to przełożyć na przyszły rok.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne jajeczka karczochowe.Zrobione dokładnie a w kropeczki super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna kolekcja :) Jesteś bardzo pracowita i zdolna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję,
za czas, jaki mi poświęcasz,
za mądrość, którą się dzielisz,
za szczerość, której nie szczędzisz.