Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

sobota, 26 maja 2018

609. Magia róż [2]

Witajcie,
zgodnie z planem pokazuję postępy.

Większość, czyli te dwa pierwsze paski powstały z miniony weekend. W tygodniu wyszywałam po godzinie max dwie dziennie. Wieczorami.




Kto jeszcze ma chęć dołączyć do zabawy, zapraszam TU

11 komentarzy:

  1. Śliczne są te wzory, Moniu i fajnie, że pokazujesz stopniowe przybywanie krzyzyków.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z ciekawością czekam na kolejne odsłony. Cudowne wzorki stworzyłaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy;-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie mogę doczekać się całego haftu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne postępy, u mnie na razie czysta kanwa. Może już po komunii zasiądę na spokojnie i coś powstanie. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Troszkę pracy przed Tobą ale efekt końcowy zapowiada się cudnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest trochę haftowania jeżeli chodzi o te paski, ale na pewno warto sie poświęcić i je zrobić, będzie super efekt na końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Paski będą się dłużyły, ale dla efektu warto zadać sobie trud :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ołłłłłłłłł, jeszcze niewiele widać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kibicuję :) Już cosik sie wyłania w tle :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję,
za czas, jaki mi poświęcasz,
za mądrość, którą się dzielisz,
za szczerość, której nie szczędzisz.