Szymek jak to Szymek, czapek nosić nie potrzebuje, a wełniany komin 'gryzie'. Niewiele myśląc kupiłam kawałek granatowej bawełny... pocięłam... zszyłam gdzie trzeba i powstał taki oto komplet. Komin wymaga jeszcze zwężenia. Szyłam bez przymiarki.
A oto szczęśliwy posiadacz, nim wyszedł do szkoły. Czapkę i komin uszyłam kilka tyg. temu, ale ponieważ młodzież nigdy nie ma czasu... dziś dopiero zdjęcie ;-)
Czapka pasuje jak ulał i Szymek chętnie ją nosi. Ocieplacz zakłada, kiedy wieje. Wówczas sprawdza się najlepiej.
W planie kolejne komplety w innych kolorach. Teraz wiem, co trzeba poprawić :)
Z resztek polaru uszyłam misia. Pluszak powstał w zasadzie z ciekawości. Kusi mnie aby uszyć Szymkowi pluszowego kotka i zastanawiałam się czy podołam. Okazało się, że nie jest to takie trudne.
Szablon na misia znaleziony w necie.
Dane techniczne:
Czapka i komin na szyję - uszyte z granatowej dzianiny oraz niebieskiego polaru.
Czapka i komin na szyję - uszyte z granatowej dzianiny oraz niebieskiego polaru.