Obserwatorzy

niedziela, 28 października 2012

24. Farbowana 18-tka

Witam :)
Jakiś czas temu pokazywałam kilka farbowanych kanw w tym jedną kolorową. To była próbka... i udała się! Skusiłam się na więcej i tak powstał kawałek 60x25cm (18ct).
Kolorowa ma już swoje przeznaczenie. Będzie ją zdobił oczywiście hafcik. Wzór jest... na razie tyle mogę zdradzić.

Już kusi mnie, by pokombinować trochę z farbowaniem i chyba ulegnę za jakiś czas ;D Na razie trwają intensywne prace nad prezentem z okazji Mikołajkowej wymianki.


 
To zakup pod hasłem "Mała rzecz, a cieszy".

Skusiłam się głównie z powodu serduszka.Wydawało mi się, że można z jego elementów zrobić różyczkę... i udało się :) Wygląda tak


I coś z biblioteczki... Książki ;D 

Łukasz Michewicz - Kulpa "Po tamtej stronie materii" - OPIS
Powieść sience-fiction 

Jeśli o mnie chodzi jest to jedna z tych książek, do których chcę wrócić. Czytało się wspaniale! Łukasz (autor) świetnie ubrał w słowa pewne sprawy. Pobudził nie tylko wyobraźnię, ale i skłonił do przemyśleń.
Polecam każdemu, kto poświęca czas na zastanowienie się nad sobą, nad sensem życia i tym co (może) jest po nim.


Jose Carlos Somoza "Jaskinia filozofów" - OPIS
Powieść kryminalna

Cytat "Książka jest jak hydra - ma wiele głów, gadających jedna przez drugą, ale snujących tę samą opowieść: [...]" Te słowa innego czytelnika najlepiej opisują książkę. Faktycznie fabuła jest opowiadana jakby przez kilka różnych osób, z których każda ma inną osobowość, co od strony czytelnika wydaje się nieco zakręcone i wymaga wiele skupienia... Ale warto!





PS. Witam serdecznie nowe obserwatorki ;D
margarett, aniachrz, KK-Bello, Anna (malymikroczkami)

Źródło zdjęcia: Internet

;D





sobota, 20 października 2012

23. Małe świąteczne wzorki [wzór graficzny]

Witam serdecznie :)

Dziś kilka małych wzorków z okazji zbliżających się Świąt.







Muszę przyznać, iż sprawiły sporo kłopotu... zwłaszcza te, w których dominuje czerwień.
Już jakiś czas temu postanowiłam zmienić główną mulinę z Ariadna na DMC i zmierzam ku tej zmianie wielkimi krokami. Obecnie jest Ariadna (jako główna - tworząc wzór sprawdzam jak łączą się kolory). DMC, Anchor i Madeira dobierane są procentowo. Ale wkrótce zmiana. Ogromna zmiana! To DMC będzie tą główną, a Ariadna jako dodatek, bądź wcale.

Paleta Ariadny jest uboga mimo 330 kolorów. W moim odczuciu przeskoki między kolorami są zbyt gwałtowne, co daje duży kontrast na hafcie. Stąd spory kłopot w dopasowaniu kolorów, ale ostatecznie udało się! Jeśli zdążę postaram się wyhaftować te obrazki na dowód.

Myślałam o nich jako o zawieszkach np. na okno czy choinkę lub kartkę. Ale to moje widzi misie, Ty zapewne będziesz mieć 100 innych pomysłów :)

To jeszcze nie koniec Świątecznych wzorów. Liczę, że szybko wyrobię się z następnymi i pokażę.

PS. cieszę się, że kolorowa kanwa zrobiła pozytywne wrażenie. Zafarbowałam większy kawałek i teraz pracuję nad pewnym projektem. Mogę tylko podpowiedzieć, że ma to związek z książką ;-)
Fotki jak tylko wykonam prototyp :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu :*

wtorek, 16 października 2012

22. Farbowanie kanwy

Witam serdecznie :)

Wydaje mi się jakby minął rok od ostatniego wpisu. Ten czas umknął na jeden wzór ze zdjęcia.
Jeden (!) wzór, który pochłonął więcej niż powinien... w rezultacie nie dając nic... Cóż czasem trzeba właśnie czasu by coś udowodnić.
Mniejsza jednak o to. Było, minęło... została nauka na przyszłość.

A dziś trochę 'z innej beczki'... farbowanie. Farbowanie mulinki wydaje się już bardzo rozpowszechnione. Są dziewczyny, które się tym zajmują tworząc tym samym niesamowite nowe kolory, bądź łącząc kilka kolorów na jednym pasemku.

Mnie kopnęło w kierunku kanwy. Kiedyś wspomniałam mimochodem, iż gdzieś tam w planach są trzy kawy - nr. 153, 154, 155. Nie wiedzieć czemu widzę je na tle w kolorze Ecru bądź Beżowym.

Kanwę w kolorze Ecru mam tylko w rozmiarze 16ct. Co koliduje nieco z upodobaniem do 18-tki, stąd pomysł z farbowaniem.

A wygląda to tak. Postanowiłam dla porównania zrobić dwie próbki: beżową (od lewej) i brązową (po prawej)

Tu już z mulinkami do kaw. Zdjęcie nieco pod innym kontem i już tkanina wydaje się jaśniejsza...

Jeszcze z Ecru.

W ferworze tworzenia powstały jeszcze dodatkowe dwie próbki: niebieski i multikolor, czyli można rzecz wszystkie kolory tęczy, ale w innym układzie. Co do kolorowej mam plan... ale jeszcze nic nie powiem ;D

A teraz czas pozwiedzać... popatrzeć co u koleżanek nowego ;D

Dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa :*

piątek, 5 października 2012

21. Wyróżnienie

Witam Piątkowo :)

Dziś Wyróżnienie, które otrzymałam od Agnieszki. Bardzo dziękuję :)




 Zgodnie z zasadami mam przesłać je dalej do pięciu osób. Uff... zadanie maksymalnie trudne, gdyż podobają mi się wszystkie blogi, które odwiedzam, ale... zasady.
Tak więc, wyróżnienie posyłam do Ani, Tafcik, Madziorek, Jola S i Agata.

Zapraszam do odwiedzania dziewczyn. Nie rozczarujesz się ;D


Buźka :*



wtorek, 2 października 2012

20. Owoce i warzywa [wzór graficzny]

Witam ;D

Jesień w pełni, a tu... brokuły zamiast dyni ;p
Cóż poradzić... nie działam schematycznie. Następnym razem mogą to być wzory ślubne na które cierpliwie czeka Pani Agnieszka, bądź świąteczne. Te ostatnie będą potrzebne do Mikołajkowej wzmianki. Oby zdążyć!

Dziś dwa wzorki, które powstały w tzw. 'międzyczasie'.
Zadziwia mnie fakt, iż w upakowanym harmonogramie wypełnionym matczyno - małżeńskimi obowiązkami znajduje się jeszcze czas na... wzory.
Właściwie nie mam się czym tu zachwycać. Są kobiety, które potrafią ogarnąć chaos dnia i jeszcze mieć czas dla siebie... Jak one to robią O_o ??

A więc do rzeczy. Gdzieś pomiędzy wzorami ze zdjęcia powstały (na razie) dwa wzorki jakie widać poniżej. Powstały z rysunków wykonanych przez Małgosię L. z którą mam przyjemność współpracować. Podziwiam jej wyobraźnię, kiedy ogląda moje 'szkice' pomysłów na wzory ;p
Jak widać nieźle sobie radzi. Wkrótce więcej...

Brokuły - Z tego wzorka jestem bardzo zadowolona. Udało się ładnie dobrać kolory dzięki czemu wyglądają bardzo realistycznie... wprost apetycznie ;D


Jabłuszko - ten wzór składa się aż z 35 kolorów. Czy to dużo? Był znacznie bardziej wymagający, ale jest!


Bardzo zależało mi, aby pokazać owoce i warzywa zarówno w całości jak i od środka. Stąd taki wygląd jabłka (całe, połówka i ogryzek). Inne (jeszcze!) rysunki wyglądają podobnie.

To tyle na dziś. Wracam do kolejnego wzoru ze zdjęcia, a w 'międzyczasie' postaram się stworzyć coś nowego.

Pozdrawiam serdecznie, Monika :*

sobota, 29 września 2012

19. Zakupy

Małe pocieszne zakupy :)

Kolejne 15 kolorów Ariadny trafiło do pudełeczka.


 Do 330 jeszcze trochę brakuje, ale sukcesywnie przybywa :)


Czas zabrać się za DMC.

Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 27 września 2012

18. Musujące kule w 'książniczkowym' kolorze

Powieki podparte zapałkami, ale...

Padam na pyszczek... Szymek złapał przeziębienie, co zaowocowało kilkoma nieprzespanymi nocami. Właściwie noce umknęły na czuwaniu i myśleniu jak pozbyć się duszącego kaszlu...
Udało się! Koniec z tym bakcylem! Poszło sobie ;p
Życie wraca do normy...

W trakcie tych trudnych dni i nocy, zakiełkował pomysł by jakoś uprzyjemnić dziecku czas.
Musujące kule!
Całkiem fajna sprawa :) Jeśli jeszcze nie znasz Polecam.
Składniki dostępne w każdym domu: soda, kwasek cytrynowy, mąka ziemniaczana itp.


Moje jak widać kul nie przypominają. Zrobione w foremkach do mufinek. Kolor uzyskany po dodaniu barwnika spożywczego. Zapachu niestety nie dało się załączyć, a szkoda... bo pachną malinami... Mniam!

Szymek ucieszył się niezmiernie, a z nim i ja. Zastrzeżenie miał jedynie co do koloru stwierdzając, że to kolor 'książniczkowy' [czyt. księżniczkowy]. Ciekawe skąd mu taka nawa przyszła do głowy?


Dla chętnych wrzucam przepis (zaczerpnięty ze strony www.wizaz.pl )

PRZEPIS 1*

100g sody oszyczczonej
50g kwasku cytrynowego
25g skrobii ziemniaczanej
25g mleka w proszku
25-30g masła kakaowego (do kupienia w aptece)
25 kropli olejku eterycznego
kilka kropli barwnika spożywczego


Wykonanie:
Wszystkie suche składniki wymieszać razem. Tłuszcz rozpuścić w kąpieli wodnej i dodać go do suchych składników razem z olejkiem eterycznym. Całość wymieszać do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Jeśli mieszanina będzie zbyt sucha można dodać odrobinę oleju z pestek winogron/oliwy z oliwek. Teraz należy dodać barwnik- jeśli zacznie się pienić, należy "ugasić" go, przyciskając łyżką.
Gotową mieszaninę można wkładać do pojemników na lód lub innych foremek i na kilka godzin (a najlepiej na całą dobę) wstawić do lodówki.

*z tego przepisu korzystałam "kule" wyszły rewelacyjnie, dodawałam olejku o zapachu pomarańczowym i pomarańczowego barwnika spożywczego. Fajnie nawilżają skórę !



Na dziś tyle :) Ciesze się, że bobinki się spodobały. Przyjemnością dla mnie było podzielić się pomysłem.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Witam również nowe obserwatorki :))



niedziela, 23 września 2012

17. Bobinki XXL [pomysły]

Witam niedzielnie :)


W Internecie trafić można na mnóstwo różnych pomysłów na Recykling, czyli powtórne wykorzystanie jakiejś zużytej rzeczy. Tak więc mam dziś propozycję na powtórne wykorzystanie rolki po papierze toaletowym. Zapraszam na pierwszy tutorial :)



1. Zasoby: klej do papieru (np. Magic), nożyczki, linijka, ołówek, rolka po papierze toaletowym, duża ciężka książka

2. Rozpłaszczamy rolkę.

3. Mierzymy od brzegu 2cm i zaznaczamy. Potem prosta linia do środka rolki również na 2cm.

4. Nacinamy linie pionowe (te biegnące do środka rolki); jak na zdjęciu.

 
5. Nacięty kartonik 'wywijamy' do środka. Po obu stronach.

6. I mamy coś takiego.


7. Tu widok z góry.

8. Klejenie. Klejem należy wysmarować wewnętrzną cześć zagięcia (po obu stronach)>




9. Jak również boki.

10. Czas na lekturę ;-) Książką należy docisnąć bobinkę. Czas zależy od kleju od 15 min do 1 godz.
11. Po sklejeniu wygląda tak. Bobinka gotowa.

12. Koniec. Bobinki XXL można wykorzystać np. do uporządkowania tasiemki, sznurków, gumy do spodni itp.


Na Do widzenia mój kochany 'marzyciel'...

Dziękuję za uwagę i zapraszam ponownie ;-)




sobota, 22 września 2012

16. W jasnych kolorach [wzór graficzny]

Witam o poranku :)

Ponieważ dostało mi się za nawoływanie do Świąt dzisiejsze wzorki nie są świąteczne ;p

Na początek "Motyl" Całkiem duży motyl, gdyż jego wymiary w krzyżykach to 280x269, ale nie ma co się strachać... ma zaledwie 8039 krzyżyków.

Widzę go na lnie wyhaftowanego fioletową nitką. Co prawda nie posiadam lnu, ale patrząc na zdjęcia prac innych dziewczyn tknęło mnie ku tej właśnie tkaninie i wydaje mi się, że najbardziej pasuje do motyla.
Może wkrótce się przekonamy...



Coś do pokoju dziecięcego. Na razie dwa obrazki, a właściwie jeden w dwóch wersjach kolorystycznych...
"Klocki", to kolejna propozycja. Ten mimo mniejszych wymiarów 129x129 krzyżyków składa się blisko z 10 tys krzyżyków.

Przyznam, iż krateczka gingham bardzo mnie zachwyciła i z pewnością jeszcze się pojawi we wzorach.


I jeszcze wersja dla chłopca.


Kolory mulinek (Ariadna), które składają się na klocki. Na górze typowe wyraziste kolory jakie lubią dzieci, na dole natomiast ich jaśniejsze pastelowe odpowiedniki, które składają się na paletę.


Jeśli jakiś wzór wpadł Ci w oko, zapraszam: http://igielka-mb.blogspot.com/p/wzor-graficzny-tu-kupisz.html


Na dziś tyle ;-) Ale zapraszam znowu :) Buźka:*

czwartek, 20 września 2012

15. Św. MIkołaj [wzór graficzny]


Bez zbędnego gadania... jeszcze ciepły wzór ze Św Mikołajem.
34 500 krzyżyków, 41 kol

Jakie wrażenia????


Wracam do tworzenia.... Buźka :*

poniedziałek, 17 września 2012

14. Wzorki na breloczki

Witaj ;D

Ponieważ zapowiada się całkiem przyjemny dzionek witam Cię z mocą tysiąca uścisków ;D
Spokojnie nie uduszę ;p

Przyszło Ci długo czekać na wzorki. Uff są... uwierz o ile tworzenie wzoru to nieziemska przyjemność to 'papierkowa' robota idzie w odstawkę i dostaje metkę 'Jutro'

Ale do rzeczy! Dziś małe wzorki z propozycją np. na breloczki. Impulsem do ich zrobienia była Promyk. Nawiasem mówiąc fajna babka. Jak wszystkie zresztą do których z chęcią zaglądam. Każda oferuje to coś czego nie ma nikt inny. Mega pozytyw w ich stronę ;D

I znów galopem na inny temat ;p Tak to jest jak przez głowę przetacza się milion myśli ;p


Stópki już znasz, a oto wzorek. Prawa i lewa strona.


Z dziecięcych, jeszcze body. Również w dwóch kolorach. Również obie strony.


Już nieco z innej bajki. Torebka na herbatę z hafcikiem filiżanki.

Ten wzorek jakoś lubię najbardziej. Inspiracją do niego był mały brzdąc, który całkiem sprytnie wymyślił jak otworzyć pudełko, którego babcia otworzyć nie umiała (bo nie chciała ;p).
 
Pamiętasz z kreskówek... jak bohater wpadał na genialny pomysł a nad głową zaświecała mu się żarówka...To coś w tym kierunku.

Ten wzorek w swojej legendzie posiada trzy kolory z których można zrobić tło: niebieski, różowy, zielony. Wszystkie sprawdzone w korelacji z żółtą żarówką.

I ostatni na dziś. Znak równowagi dobra i zła. 

Wszystkie wzory znajdziesz tu: http://igielka-mb.blogspot.com/p/wzory-haft-krzyzykowy.html
Jeśli szukasz wcześniejszych zapraszam tu: https://www.facebook.com/MONIKA.BLEZIEN

Na dziś tyle. Jeszcze raz życzę Ci wspaniałego twórczego dnia i zapraszam ponownie ;)
Na mnie czeka wzór Św. Mikołaja. Liczę, że dziś dopełnię dzieła i zakończę proces tworzenia.Buźka :*

poniedziałek, 10 września 2012

13. Weekendowy hafcik, worek i uparty przedszkolak

Witam,

minęło kilka dni... dość burzliwych dni. Moje dziecię poznało smak przedszkola i po dwóch dniach euforii nastał nieco dłużysz okres buntu i walki z zasadami. Uff... wydaje mi się, że łatwiej byłoby polecieć na Księżyc niż przekonać małego uparciucha ;D Nawiasem mówiąc charakterek mamusi, więc... co tu dużo gadać ;p

Aby nieco zachęcić Młodego wymyśliłam worek na kapcie. Oczywiście miał powstać na spokojnie latem, ale jakoś tak szybko minęło...
No to Hej! na szybko. Chwila myślenia i zrobił się wzorek, w następnej była już kanwa, mulinka i cała reszta też.


Tak się prezentował w Piątek (07-09-2012)

A w Sobotę było tak! :(((((
Bardzo przypominałam tego stworka ;p
Mój bardzo dowcipny małżonek stwierdził ze szczerą powagą: "Że też jakiś zarazek nie bał się Ciebie zaatakować!" No masz ci pocieszenie! O_o Że niby taka straszna jestem?! ;p
Chyba jednak tak, bo choróbsko jak przyszło tak poszło i wrócił zapał do haftowania ;-)


Hafcik powstał w zasadzie w Niedzielę i to dopiero wieczorem, a prezentuje się jak widać. Na Adzie 18 wyniósł 6x6cm. Niby niewiele, ale kilka godzinek pochłonął. A to  był dopiero początek.
Literki wyszły jakoś tak na poczekaniu ;-) Tym bardziej dziwne, że symetryczne.


Kąpiel. Pomarańczowy pisak spiera się dość szybko jeśli hafcik moczy się w ciepłej wodzie. Czasem dodaję też Vanisha w płynie. Pomaga :)


Po jakiejś godzinie było prawie czysto.


Nie pozostało nic innego jak naszyć hafcik na tkaninę.. Początkowo miał być sam hafcik, ale wyglądał jakoś 'łyso'. Tasiemka, to był strzał! Całość całkiem dobrze się prezentuje jak na twór bez właściwego przygotowania i planu.

 
I jeszcze małe zbliżenie :)


Worek już jest... czas pomyśleć o plecaku ;D 

Tym samym dobiliśmy do końca :) Śpisz? Nie! Czyli nie było tak źle ;D

Dziękuję za Twoje odwiedziny, Buźka :*