Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

niedziela, 11 listopada 2012

27. Podsumowanie tygodnia

Witam :)

Dzisiejszy wpis jest w zasadzie podsumowaniem tygodnia przeplecionego obawami, zmęczeniem, ale i dobrymi wieściami oraz wspaniałymi ludźmi, którzy są niczym balsam na zbolałą duszę :)

Zmartwienie przyuniosło głównie zachowanie Szymka. Ostatnie trzy tygodnie chorował i kiedy wydawało się, że chorowanie zakończone... przyszła noc spędzona na płaczu i wymiotach. Szymek był zmęczony całą tą sytuacją, a ja... zanim dotarło, że to może przez leki wyrwałam sobie trochę włosów z głowy ;]
Ech... było minęło. Mogę rzec kolejne doświadczenie życiowe, ale wróćmy do rzeczywistości ;D

W Wtorek otrzymałam e-maila z wiadomością na widok, której zrobiłam O_O takie oczy.
Wygrałam z konkursie! Hura! Zrozum moje mega zdziwienie... nie należę do szczęściarzy w grach, więc tym bardziej cieszyłam się z tego zwycięstwa ;D

Wygrałam 5 mulinek DMC do wyboru ufundowanych przez pasmanterię Haftix z okazji 100-Spotkania Robótkowego Online organizowanego na Facebooku przez Iwonkę Eriksson. Nie będę się rozwodzić na temat spotkań. Powiem po prostu... jeśli jeszcze nie Cię tam nie było, nie trać czasu! Wspaniała przyjacielska domowa atmosfera, cenne rady, wiele ciepła i inspiracji to tylko skromna namiastka tego co dają z siebie gromadzące się tam Panie, a czasem i Panowie ;)

Gaduła ze mnie ;p Jeśli jeszcze jesteś zapraszam na mały pokaz :)

To mulinki, które sobie wybrałam. Razem z tym co już mam będzie 24 kolory :)

Zrobiłam przy okazji małe (niezbędne) zakupki



Filc 1mm (czerwony) i 4mm (granatowy)

Igły DMC - 28

Otrzymałam jeszcze Gratis :) Zestaw do zrobienia bransoletki, a w nim: książeczka z wzorami literek i serduszek, instruktarz dla początkujących (jak haftować); bransoletka wykonana z plastikowej kanwy; igła i 5 mulinek w pstrokatych kolorach


a tak wygląda w środku. Dalej była instrukcja jak haftować... odpuściłam sobie zdjęcie ;)

Jestem bardzo zadowolona z obsługi w pasmanterii Haftix. Szybko, rzeczowo i na temat... tak jak lubię :D

Z kolejnych dobrych wieści... wrócił Nazo ;D Kto to? To ON!

Nie zdążyłam nawet za bardzo zatęsknić, a już był z powrotem... naprawiony i gotowy do działania.
Dopiero w Piątek mieliśmy okazję spędzić trochę czasu i razem popracować... i powiem tylko jedno Wspaniały!!! Mogę powiedzieć Ideał.. cichy i pracowity ;D Jak go nie lubić?!
Efekty naszej pracy pokażę przy innej okazji, bo dziś już chyba przysypiasz po takiej lekturze ;)


Jeśli masz ochotę wiedzieć co się u mnie dzieje zapraszam na: FB lub NK:

Pozdrawiam serdecznie ;D

1 komentarz:

  1. Gratuluje wygranej,mulinki maja piekne kolory. Mma nadzieje,że NAZO będzie się świetnie sprawował. Daj zna c jak się szyje na Singerce ;)Ja mam Brother NV 50 i jestem zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję,
za czas, jaki mi poświęcasz,
za mądrość, którą się dzielisz,
za szczerość, której nie szczędzisz.