wakacje się rozpoczęły, choć ja mam wrażenie, że rozpoczęły się w momencie wirusa, ale mniejsza o to ;-)
Dziś przychodzę z kartkami w żółte kwiaty. Wzór dobrze wam znany 1097 Kwiaty. Jak wiecie od kilku lat prowadzę zabawę w "wymiatanie resztek". Dziewczyny pięknie pozbywają się swoich zapasów, a ja w lesie. Dlatego postanowiłam ostro zabrać się do roboty. W ruch poszła żółta mulina. Kolor taki, że najlepiej pasuje jako dodatek, więc obawiałam się całe żółte kwiatki, to będzie przesada. Jednak zanim przystąpiłam do pracy był już plan na oprawę.
Hafty powstawały na przestrzeni dwóch tygodni, aż wyszyłam całą jedenastkę.
Muliny z tego odcienia żółtego zostało niewiele. I dobrze. Pójdzie na delikatne dodatki.
A tak wygląda koszyczek z resztkowymi mulinami. Do tego jeszcze jest spory worek z tą chińską muliną, co jakiś czas temu była w Biedronce. Będzie co robić ;-)
* * *
Czas na karteczki. Ponieważ wyszywałam na kanwie 14ct, a same kwiaty są dość duże musiałam oprawić je na bazach 15 x 21 cm
Półperełki samoprzylepne zielone
Wymiecione resztki:
- żółta mulina bez numeracji
- kolorowe arkusze papieru z Aldi
- kawałki kanwy 14 ct
- kolorowe półperełki

















