Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełka. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 kwietnia 2014

140. Pudełko na mulinę


Samo pudełko powstało w jeden dzień. Posklejać ścianki i okleić tkaniną... prosta robota ;)
Kilka dni z kolei zajęło mi wycinanie bobinek i przewijanie mulin. W końcu Ariadna ma 330 kolorów :) Ale już gotowe i mogę pokazać.

Nowe pudełko prezentuje się tak...

i powstało na wymianę za to...

A tu zdjęcie od środka. Z resztek tektury zrobiłam przedziałki.
 

 I z zawartością :) 

Jak widać na załączonym zdjęciu część mulinek musiała powędrować do innego pudełka. Pozostaje zrobić kolejne większe :)


Bobinki zrobiłam sama. Są dużo większe od standardowych. Ich wymiary to, 5x6cm, ale dzięki temu po nawinięciu mulina zajmuje mniej miejsca.

sobota, 12 kwietnia 2014

137. Ucze się...

... robić ozdobne pudełka.

W wolnych chwilach (czyt. kiedy Szymon śpi) rozkładam warsztat z gilotyną, nożami etc. i ćwiczę robienie ozdobnych pudełek.
Samo wycięcie i sklejenie ścianek, to pestka. Schody zaczynają się, kiedy trzeba przykleić tkaninę.

W sieci znalazłam wiele różnych kursów na pudełka. Wypróbowałam dwa, ale nie jestem zachwycona osiągniętymi efektami...
Dziś pokazuję dwa zrobione wg kursów.

Pierwsze



I drugie...



sobota, 1 lutego 2014

124. Pudełko

Witajcie drodzy czytelnicy :)

Obiecałam sobie, że w tym roku będę pokazywać wam wszystko, co wymyśli moja głowa, a ręce stworzą. Niezależnie czy będzie ładne i udane, czy będzie kompletną porażką.

Do nieudanych mogę zaliczyć prezentowane dziś pudełko. Dlaczego? Otóż z pierwszymi próbami tak czasem bywa, że nie wychodzą jak powinny... Ale kto by się zrażał jedną, dwiema... setką porażek?

Prezentowane pudełko jest jednym z pomysłów nad którymi ostatnio pracuję. Nie ma się nad czym za bardzo rozpisywać, gdyż wiele z tych pomysłów tkwi jeszcze w zakamarkach wyobraźni w totalnej rozsypce...

A oto omawiane pudełko.





Wykonane jest z tektury. Zewnętrzna część oklejona jest tkaniną, wewnątrz pomalowane farbą i lakierem. Zapięcie stanowi magnes (używany przy torebkach). Z tyłu zawiasy.

Co mam mu do zarzucenia? Chyba najbardziej, to estetykę. Na zdjęciach może tego nie widać, ale miejscami widać plamy z kleju przebijające przez tkaninę. Bardzo mnie to razi! Oprócz tego tkanina jest krzywo naklejona, co na kracie widać doskonale... no i to wykończenie wewnątrz.
Spokoju nie dają mi również zawiasy. Karton to nie drewno i próżno oczekiwać, by gwóźdź utrzymał się w powietrzu... Na razie nie mam pomysłu jak rozwiązać ten problem, ale coś się wymyśli :)

Na razie zmykam powyszywać trochę "Damę z kwiatem" (prezentacja za kilka dni) i rzecz jasna odwiedzić was :)


Buziaki :*